Automobilklub Mielecki

ul. Sportowa 1, 39-300 Mielec

 
 

Ekstremalna Droga Krzyżowa momentami była naprawdę ekstremalna!

foto -Ekstremalna Droga Krzyżowa momentami była naprawdę ekstremalna!
2016-03-21

W piątek 11 marca około 600 osób wzięło udział w mieleckiej Ekstremalnej Drodze Krzyżowej. Wierni mogli wybrać jedną z 11 tras. Celem docelowym był m.in. Sandomierz, Tarnobrzeg, Pilzno, Zabawa, Odporyszów i Ropczyce. Zanim wierni wyruszyli w trasę, wzięli udział w uroczystej mszy świętej w parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Mielcu.

- Jesteście dziwni, ponieważ generalnie ludzie o tej porze mają inne zajęcie niż chodzenie po lasach i odludziach. Jesteście dziwni, bo zdecydowaliście się na taką drogę, ale myślę, że każdy z was jest dziwny wobec świata w jakim żyjemy – usłyszeli podczas homilii pątnicy. - zobaczcie jak współczesny świat nastawiony jest na konsumpcję. Jesteście więc dziwni, bo nie przychodzicie tutaj, żeby coś wziąć, ale jesteście tutaj po to, by coś dać. Człowiek, który idzie za Chrystusem to ten, który więcej daje bliźniemu.

Podczas kazania podkreślano, że na trasie przyjdzie wiele momentów zwątpienia. - Pokonanie tych tras nie było to łatwym zadaniem. Rodziło się w Was poczucie zniechęcenia. Na pewno doznaliście trudu, nawet wielkiej męczarni. Ale zauważyliście pewną prawidłowość. O ile ten trud, który podjęliście w danym momencie był przykry, o tyle jego owoce będą dla nas bardzo szczęśliwe. Kiedy będziecie na miejscu, podziękujecie Bogu za tę wyprawę -.

W Ekstremalnej Drodze Krzyżowej swój udział mięli także członkowie Automobilklubu Mieleckiego. Byli uczestnikami drogi krzyżowej na trasie do Pilzna. Byli też załogami pomocniczymi dla pielgrzymów. Na trasie do Ropczyc, Tarnobrzega i Odporyszowa trzy załogi samochodowe ratowników drogowych Automobilklubu Mieleckiego 11 i 12 marca wspierało liczne grupy pielgrzymkowe udzielając potrzebnej pomocy przedmedycznej.

Swoje zadanie w ekstremalnych nocnych warunkach wykonali wzorowo. Za ich postawę i zaangażowanie serdecznie dziękujemy – usłyszeli od organizatorów.